sobota, 11 października 2014

We are destroyer.

Najsmutniejsze w tym wszystkim jest to, jak łatwo można zapomnieć o czymś, co niegdyś miało dla nas olbrzymie znaczenie. Osoba, którą kiedyś kochaliśmy całym swoim sercem, z którą dzieliliśmy wszystkie najpiękniejsze chwile i która stanowiła jakąś cząstkę nas samych, nagle staje się dla nas kolejnym nieznajomym mijanym na ulicy. Przypadkowe spotkanie, szybkie spojrzenie, podczas którego na ułamek sekundy naszą głowę zalewa fala wspomnień, odwrócenie wzroku i koniec. Tak, jakby żadnej więzi nigdy nie było. Jak gdyby uczucie, które do siebie żywiliśmy, było jedynie nic nieznaczącym fragmentem z naszego poprzedniego życia, które teraz oglądamy w mglistym odbiciu. 
To boli. Kiedyś blisko, teraz obcy sobie ludzie. 

piątek, 10 października 2014

Expectations, go to hell!

Rozczarowanie. Tym, co mówi przyjaciółka, i sposobem, w jaki się zachowuje. Tym, jak wiele zostało złamanych obietnic i jak wiele jeszcze zostanie złamanych. Tym, jak łatwo może załamać się to, w co wierzyliśmy do tej pory. Tym, jak upadają nasze wartości na skutek porażek i niepowodzeń. Tym, jak ktoś może zburzyć cały nasz świat, jeśli tylko dopuści się go odpowiednio blisko.
Nie zbliżaj się do mnie. Zbyt łatwo można się rozczarować. 

sobota, 4 października 2014

How you remind me.

Aż do samego wyjazdu nie zdawałam sobie sprawy z tego, jak bardzo będzie mi Ciebie brakować. Podróżując rozległymi drogami i zatrzymując się w nowych miejscach, myślałam o tym, co robisz w danej chwili i wyobrażałam sobie, jak będzie wyglądało nasze kolejne spotkanie. Przy dźwiękach kojącej muzyki przypominałam sobie rysy Twojej twarzy, szeroki uśmiech, który upodabniał Cię do psotnego chłopca, a echo Twojego głosu i śmiechu odbijały się w mojej głowie, sprawiając, że momentalnie czułam się lepiej. Tęskniłam za Twoim dotykiem, oddechem i czułością, i tylko ten jeden wisiorek na szyi udowadniał mi, że jesteś prawdziwą postacią, a nie jedynie wytworem mojej wyobraźni. Odwiedzając nieznane mi zakątki i doświadczając nowych rzeczy, pragnęłam tylko wrócić do domu i opowiedzieć Ci o tym wszystkim, bo to właśnie z Tobą chciałam się dzielić każdą sekundą mojego życia. 
Po powrocie czekało na mnie jednak tylko zwykłe rozczarowanie.