W zakochaniu się jest jednak pewien urok. Nieważne bowiem, jak wszystko się skończy, na długo zapamiętujemy pierwsze spotkanie, pierwsze spojrzenie i uśmiech. Nigdy nie zapomnimy reakcji naszego serca na widok ukochanej osoby, tego, jak puls nam przyspiesza, a dłonie pocą się ze zdenerwowania. Nie pozbędziemy się z głowy wielu wspólnych wspomnień, które dodatkowo zbliżały nas do naszej połówki, a wszystkie te uczucia związane z jej bliskością wyryją nam się w pamięci do końca życia: mrowienie ust, kiedy nasze wargi stykały się w słodkim pocałunku, ciepły oddech na skórze czy dotyk rozgrzanych ciał, złączonych ze sobą w rozkosznym uniesieniu. I te wszystkie przeżycia okażą się w końcu najsilniejszymi, jakie nas w życiu spotkały, bo czyż może być coś bardziej intensywnego niż świadomość tego, że ktoś nas kocha? Że darzy nas ogromnym uczuciem, dba o nasze szczęście oraz bezpieczeństwo i chce przy nas trwać przez cały czas? I chociaż nie zawsze wychodzi tak, jak byśmy tego chcieli, najważniejsze to pamiętać o tym, kim się jest naprawdę i co ma się w sercu, a ze swoich uczuć wyciągać to, co najlepsze. Bo nawet jeśli się nie uda, powinniśmy zachowywać w pamięci najwspanialsze wspomnienia i iść dalej przez życie z podniesioną głową, wdzięczni za tę lekcję życiową, którą właśnie mieliśmy szansę otrzymać.
Life must go on.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz